Ręczniki

Opublikowano 10 Grudnia, 2009

Marzą mi się nowoczesne automaty czyszczące, które miałyby zdalne sterowanie, automaty czyszczące, które byłyby na tyle inteligentne żeby same wykonać niezbędne prace. Powiedzmy, że wyposażone byłyby w czujniki kurzu i brudu. Kiedy stężenie byłoby odpowiednie automaty czyszczące włączałyby się, oczywiście automatycznie, i wykonywałyby za mnie tą pracę do której ja uzbrojona jestem w co najwyżej ręczniki papierowe. Jak jestem w nastroju to marzą mi się także szorowarki, nowiutkie, błyszczące szorowarki z wibrującymi szczoteczkami, które zamieniłyby moją łazienkę w jedną wielką błyszczącą taflę bez odrobiny wysiłku. Są to bardzo piękne obrazy, ale szybko znikają one z mojej głowy, a to co widzę to zużyte ręczniki papierowe w mojej dłoni. Trochę wtedy popadam w nostalgię, ale nie na długo. Nie jestem tak oderwana od rzeczywistości żeby nie móc się pogodzić z jej szarą stroną.